♞Blog Szachowy
Juniorzy

Rocznik, który przeraża. Mrozowski, Kiszkiel i Lewczuk biorą Polskę dla najmłodszych

Mistrzostwa Polski Juniorów 2026 w młodszych grupach. Złoto U14, U12, U10 i U8 rozdane. Kiszkiel, Mrozowski, Lewczuk, Radomski i utalentowane dziewczęta.

Anna Krawczyk · 2 min czytania ·

Rocznik, który przeraża. Mrozowski, Kiszkiel i Lewczuk biorą Polskę dla najmłodszych

Najstarsi juniorzy walczyli w Giżycku, na oczach kibiców i kamer. Piętro niżej, w grupach U14, U12, U10 i U8, nie było tych świateł. Była za to fabryka. Tu właśnie widać, jaki rocznik wjeżdża do polskich szachów, i jaki to będzie wjazd.

U14 i U12. Kiszkiel i Mrozowski nie pytają o zgodę

Ossa to cztery dni między 19 a 26 kwietnia i dwie grupy do rozstrzygnięcia. W U14 chłopców złoto wziął Oskar Kiszkiel, ranking 2029, 7,5 punktu z 9 partii. Liczba sucha, ale za nią stoi chłopiec, który przekroczył granicę dwóch tysięcy rankingowych w wieku, w którym wielu jego rówieśników dopiero uczy się otwarć. U dziewcząt tytuł U14 sięgnęła Blanka Ejsymont, ranking 2084, 7 punktów. Najwyższy ranking w grupie i mistrzostwo. Wszystko się zgadza.

W U12 chłopców rządził Nikodem Mrozowski, ranking 2113, 7 punktów i złoto. Dwa tysiące rankingowych w wieku dwunastu lat to liczba, która nie potrzebuje komentarza. U dziewcząt po tytuł U12 sięgnęła Lila Rządkowska z dorobkiem 7,5 punktu. To pół punktu więcej niż u mistrza chłopców. Drobiazg w tabeli, ale akurat ten drobiazg mówi, że najmłodsze pokolenie dziewcząt znów pokazuje pazur.

U10 i U8. Lewczuk, Radomski i dziewczęta z apetytem

U10 rozegrano najwcześniej, od 28 lutego do 8 marca w Jastrzębiej Górze. Złoto chłopców wziął Jakub Lewczuk, ranking 1874, 7,5 punktu. U dziewcząt mistrzynią została Sylwia Rożek, również 7,5 punktu. Tyle samo punktów, ten sam dystans, te same dziewięć rund. Równo, twardo, bez taryfy ulgowej.

A potem najmłodsi. W Chotowej, w połowie maja, do gry usiadła grupa U8, czyli ośmiolatki. I tu padł wynik, który zatrzymuje wzrok. Alan Radomski wygrał U8 chłopców z dorobkiem 8,5 punktu z 9 możliwych. Jeden remis na cały turniej, ani jednej porażki. Ośmiolatek, który nie oddaje punktów. U dziewcząt złoto U8 zdobyła Anna Skrzat z dorobkiem 6,5 punktu.

Polska ma głębię

Zsumujmy to spokojnie. Cztery grupy, U14, U12, U10 i U8, osiem złotych medali, osiem nazwisk. A za tymi nazwiskami setki dzieciaków, które przyjechały walczyć. To nie jest jedna gwiazda na pokolenie, do oprawienia w ramkę. To cała ławka. Kiszkiel i Mrozowski już ocierają się o poziom, który jeszcze niedawno był zarezerwowany dla starszych juniorów. Rządkowska i Ejsymont pokazują, że dziewczęca szachownica w Polsce ma kogo wystawiać do boju.

Wynik Radomskiego, te 8,5 z 9 w grupie ośmiolatków, to nie podsumowanie. To zapowiedź. Dziś turniej w Chotowej, za kilka lat być może kadra. Tak rodzą się szachiści. Nie z dnia na dzień, tylko rok po roku, mistrzostwo po mistrzostwie.

Polskie szachy juniorskie mają jeden problem. Talentów jest tylu, że trudno za nimi nadążyć. To brzmi jak narzekanie, ale to problem, który chce mieć każda federacja na świecie.