Szesnaście życiorysów na jednej liście. Szachowe Lubuskie od środka
Lubuski Zwiazek Szachowy spina szesnascie klubow od Gorzowa po Zary. Zielona Gora, Stilon, Akademia Szachowa i caly region maja realna scene.
Lista klubów to lista życiorysów. Otwierasz ją w przypływie litości dla województwa lubuskiego, mniejsze miasta, mniejsze fundusze, dwie stolice zamiast jednej, a potem liczysz i wychodzi szesnaście zarejestrowanych klubów rozsianych od Gorzowa Wielkopolskiego po Żary. To nie pustynia. To gęsta sieć ośrodków, w których ktoś co tydzień siada do szachownicy i uczy następne pokolenie, jak się gra.
Dwie stolice, jeden związek
Lubuskie ma układ nietypowy. Stolicą administracyjną jest Gorzów Wielkopolski, siedzibą urzędów marszałkowskich Zielona Góra. W szachach ten dualizm działa regionowi na korzyść, bo silne ośrodki są dwa, a nie jeden.
W Gorzowie grają dwa kluby. KSz Stilon przy ulicy Chrobrego, z legendarną historią drużynowych mistrzostw Polski, oraz GZSN Start przy ulicy Drzymały. W Zielonej Górze działa Akademia Szachowa przy ulicy Wyszyńskiego, kontakt Waldemar Jabłoński. To stowarzyszenie nastawione na dzieci i młodzież, które zbiera środki na wyjazdy podopiecznych na turnieje lokalne, ogólnopolskie i międzynarodowe. Typ organizacji, który buduje szachy od podstaw, a nie tylko liczy medale seniorów.
Region szerszy niż dwa miasta
Gdyby scena kończyła się na Gorzowie i Zielonej Górze, byłaby to historia dwóch miast, a nie województwa. Tymczasem kluby zrzeszone w Lubuskim Związku Szachowym sięgają dalej. Żarski Klub Szachowy działa w Żarach przy ulicy Baczyńskiego, a ŻTGS Żagań prowadzi w Żaganiu szachy i warcaby.
Lista związkowa wymienia jeszcze ośrodki w Gubinie, Wschowie, Kożuchowie, Krośnie Odrzańskim, Lubsku, Świebodzinie, Skwierzynie i Strzelcach Krajeńskich. To pełna mapa, na której szachy nie są przywilejem największych miast, tylko sportem dostępnym w całym regionie. Dziecko z mniejszej miejscowości nie musi jechać stu kilometrów na trening. Najczęściej ma klub w zasięgu ręki. I to jest fundament, którego nie widać w tabelach. A który decyduje o tym, czy region wydaje zawodników.
Związek, który spina to w całość
Sama lista klubów to dopiero połowa obrazu. Drugą połowę robi Lubuski Związek Szachowy, który spina te ośrodki w jeden organizm. Prowadzi rejestr klubów, organizuje rozgrywki wojewódzkie i czuwa nad kalendarzem turniejów, dzięki czemu zawodnik z Żar i zawodnik z Gorzowa grają w tym samym systemie i o te same tytuły.
Ta struktura sprawia, że Lubuskie jest realnym regionem szachowym, a nie zbiorem przypadkowych sekcji. Szesnaście klubów, dwie mocne stolice, jeden związek nad całością. Region, który łatwo przeoczyć na mapie polskich szachów, ma w rzeczywistości jedną z porządniej poukładanych scen lokalnych w kraju. Trzeba tylko otworzyć listę i policzyć. Ale właśnie tego mało kto robi.